2018-12-11

Wtargnięcia dronów do więzień - raport

Wtargnięcia dronów na tereny zakładów karnych stały się uporczywym i groźnym problemem, który będzie się tylko pogarszał z czasem. Osadzeni i ich wspólnicy będą coraz częściej testować granice nowych możliwości, jakie daje niezabezpieczona przestrzeń powietrzna nad zakładami karnymi i nieświadoma obecności dronów służba więzienna. Bez tej świadomości zakłady karne muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami w postaci zaburzenia porządku i bezpieczeństwa zarówno wewnątrz zakładu, jak i w jego otoczeniu oraz w szeroko pojętym społeczeństwie.
Artykuł ten oparty jest na raporcie firmy Dedrone i omawia:
  • krótką historię technologii bezzałogowych statków powietrznych (BSP) i ich wpływu na więziennictwo

  • najistotniejsze incydenty z użyciem dronów w niedawnej historii więziennictwa, oraz ich skutki

  • przegląd technologii detekcji dronów oraz ich zastosowanie w więziennictwie


Drony są nową drogą wejściową dla kontrabandy i napotykają one na swojej drodze bardzo nieliczne przeszkody

O dostawach kontrabandy do zakładów karnych za pomocą dronów zaczęto mówić publicznie w U.S.A. w 2013 r., kiedy to zorganizowana grupa przestępcza usiłowała w ten sposób dostarczyć osadzonym papierosy i telefony komórkowe. Dronem sterowano z pobliskiego lasu, używając lornetki do nawigacji.
Drony od lat są wykorzystywane przez przestępców w celach rozpoznawczych, pomagają w ucieczkach i w szmuglowaniu towarów do zakładów karnych. Wprowadzenie technologii wykrywania BSP pozwala jednak personelowi lepiej zrozumieć ich aktywność w przestrzeni powietrznej, umożliwia zapobieganie intruzjom i pomaga chronić zakład, osadzonych, oraz społeczeństwo przed wrogimi dronami.




W odpowiedzi na wzrost zagrożenia ze strony dronów w zakładach karnych, FAA (Federal Aviation Administration, odpowiednik polskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego w U.S.A.) zaczęło wprowadzać bezprecedensowe ograniczenia możliwości lotów nad jednostkami penitencjarnymi. W konsekwencji, operator BSP przenoszącego kontrabandę lub nielegalnie latającego nad zakładem karnym może zostac pociągnięty do odpowiedzialności nie tylko za szmuglowanie, ale również za złamanie cywilnego prawa lotniczego. Niektóre stany, takie jak Kalifornia, niezależnie od prawa federalnego, wprowadziły własne zakazy wykonywania lotów BSP nad jednostkami penitencjarnymi. Dzięki temu próby szmuglowania mogą być ścigane nawet jeśli nielegalny ładunek nie zostanie znaleziony.

Wtargnięcia dronów na teren zakładów karnych są nieustającym zjawiskiem, które będzie występować coraz częściej, wraz ze wzrostem popularności i dostępności tych urządzeń. Niestety, niektórzy skazani zawsze będą poszukiwać słabych punktów w zabezpieczeniach jednostek penitencjarnych i dopóki służba więzienna nie uszczelni systemu również od strony przestrzeni powietrznej, dopóty nagminne będą próby wykorzystania tych słabości.

Sprzedaż dronów rośnie szybciej niż kiedykolwiek, a użytkownicy wciąż znajdują dla nich nowe zastosowania.

Bezzałogowe statki powietrzne początkowo zostały stworzone w celu wsparcia operacji wojskowych, ale na przestrzeni lat znalazły one liczne zastosowania również w cywilnym użytku osobistym i komercyjnym. Consumer Technology Association (ang. Stowarzyszenie Technologii Konsumenckich) przewiduje, że sprzedaż dronów w U.S.A. w roku 2018 osiągnie 3,7 miliona sztuk. Jak z każdą nową technologią, użytkownicy będą używać jej nie tylko do rozwiązywania istotnych problemów, ale również do celów szkodliwych i nielegalnych.
Przemysł bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej rozwija się niezwykle dynamicznie, natomiast prawo dotyczące bezpiecznej integracji dronów do ruchu powietrznego nadgania zaległości bardzo powoli. Zarządzanie przestrzenią powietrzną nad zakładami karnymi będzie stawać się coraz bardziej złożonym zagadnieniem, szczególnie, że wiele z nich używa dronów na własne potrzeby, np. w celu polepszenia nadzoru nad osadzonymi, poprawienia zabezpieczenia obwodowego, czy inspekcje infrastruktury z powietrza. Zakłady karne muszą zatem być w stanie szybko zidentyfikować i rozróżnić znajdujące się w ich przestrzeni własne drony, oraz nieszkodliwe drony należące do lokalnych firm i prywatnych użytkowników, od dronów wrogich, używanych z zamiarem popełnienia przestępstwa. Bez tej zdolności zakłady karne ryzykują porządek i bezpieczeństwo wewnątrz zakładu i poza nim.



Drony pomagały osadzonym przestępcom w brawurowych ucieczkach, brutalnych zamieszkach i dostarczeniu broni.

Żaden zakład karny nie jest całkowicie odporny na wtargnięcia dronów. Kontrabanda spuszczona z drona może pozostać niezauważona, co może stworzyć zagrożenie dla osadzonych, oraz personelu jednostki. Nawet jeśli kontrabanda nie zawiera broni czy niebezpiecznych narzędzi, samo jej pojawienie się może wywołać wśród skazanych agresję i wywołać walki. Ponadto za pomocą drona można łatwo wyeksponować słabe punkty zabezpieczeń placówki, takie jak zmiany warty, miejsca o obniżonej widoczności, czy przemieszczenia osadzonych.
 
Departament Więziennictwa stanu Ohio neutralizuje zamieszki w zakładzie karnym po zrzuceniu kontrabandy z drona.
 
Jeden z pierwszych poważnych i szeroko udokumentowanych incydentów więziennych z udziałem drona miał miejsce w 2015 roku. Departament Więziennictwa stanu Ohio poinformował, że na dziedzińcu więziennym wybuchły brutalne zamieszki z udziałem 75 osadzonych, po tym jak dron zrzucił w tym miejscu paczkę zawierającą 144,5 grama tytoniu, 65,4 gramy marihuany i 6,6 grama heroiny. Służba więzienna musiała użyć gazu pieprzowego aby odzyskać kontrolę nad sytuacją, a osadzonych musiano dokładnie przeszukać zanim pozwolono im powrócić do swoich cel.
 
Departament Więziennictwa Południowej Karoliny donosi o ucieczce z więzienia o maksymalnym rygorze - pomógł dron.
 
W 2017 r. Departament Więziennictwa Południowej Karoliny doniósł o incydencie ucieczki osadzonego z więzienia o maksymalnym rygorze. Dochodzenie dowiodło, że osoba ta korzystała podczas ucieczki z telefonu komórkowego, prowizorycznego manekina (do zmylenia służby więziennej) oraz krytycznie istotnego narzędzia dostarczonego przez drona: przecinaka do drutu, dzięki którym uciekinier przedostał się przez ogrodzenie zakładu. W reakcji na ucieczkę zorganizowano szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą, w wyniku której schwytano zbiega. Znaleziono przy nim pistolet półautomatyczny, strzelbę, cztery telefony komórkowe i $47 654 w gotówce.




Przed brawurową ucieczką z francuskiego zakładu karnego nad placówką zaobserwowano niezidentyfikowane drony.

Drony pozwalają śledzić ruch osadzonych, oraz pomagają zorganizowanym grupom przestępczym planować złożone ataki na jednostki penitencjarne. W 2018 r. nad zakładem karnym w Réau, we Francji, zauważono zwiększony ruch nieznanych dronów. Kilka miesięcy później w zakładzie przeprowadzono niezwykle zuchwałą akcję. Na dziedzińcu jednostki wylądował helikopter, z którego wyszła grupa ciężko uzbrojonych osób, która zdołała uwolnić skazanego za morderstwo członka zorganizowanej grupy przestępczej Redoine'a Faida. Grupie udało się powrócić do helikoptera ze skazanym, po czym odlecieli i porzucili helikopter na północ od Paryża. Faida schwytano kilka miesięcy później. Drony, które zauważono nad więzieniem w Réau przed zuchwałą ucieczką posłużyły do znalezienia słabych punktów w zabezpieczeniach zakładu karnego.

Dron zmierzający do zakładu karnego z kontrabandą zawierającą narkotyki rozbił się o szkołę podstawową.

Nie wszystkim dronom z kontrabandą udaje się dotrzeć do celu, a ich ładunek może trafić w niepowołane ręce, stwarzając zagrożenie dla społeczności. W Kanadzie dron lecący z ładunkiem zawierającym marihuanę, tytoń, telefony komórkowe, karty SIM, zapalniczki, oraz klej rozbił się na dachu szkoły podstawowej. Prowadzący dochodzenie stwierdzili, że dron zmierzał w kierunku oddalonego o 1,6 km zakładu karnego, ale po drodze został porzucony lub utracono nad nim kontrolę.

W Wielkiej Brytanii skazano członków grupy przestępczej, która dostarczyła do zakładów karnych kontrabandę o wartości ponad 4,5 miliona złotych.

Z biegiem czasu operatorzy dostarczający kontrabandę nabierają coraz więcej wprawy i umiejętności. W 2017 r. władze Wielkiej Brytanii skazały członków zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym dostarczaniem towarów do więzień i pomagającej w utrzymaniu kontaktu skazanych, z ich wspólnikami na wolności. Według znalezionych dowodów, kontrabandę o łącznej wartości około 4,5 miliona złotych grupa dostarczyła na przestrzeni 49 nielegalnych lotów. Ładunek był przyczepiony do drona za pomocą żyłki wędkarskiej oraz haczyków i opuszczany do okna celi. Osadzeni korzystali z narzędzi takich jak kij od miotły, aby przechwycić paczkę, podczas gdy dron czekał w zawisie nad oknem.




Technologia wykrywania dronów odgrywa kluczową rolę w długofalowej strategii powstrzymania dostaw kontrabandy dronami.

W U.S.A. stanowe i federalne zakłady karne uzbrajają się w systemy wykrywania BSP, dzięki czemu zyskują wgląd nie tylko w to jak aktywne są drony w ich przestrzeni powietrznej, ale też kto jest za tą aktywność odpowiedzialny.
Proaktywny system wykrywania BSP jest nieocenionym narzędziem diagnostycznym budującym strategiczne rozpoznanie problemu i ocenę jego skali. System bez przerwy zbiera informacje na temat aktywności dronów w pobliskiej przestrzeni powietrznej i pomaga w przełożeniu tych informacji na strategiczne decyzje dotyczące infrastruktury i procedur bezpieczeństwa. Służba więzienna może łatwo przeanalizować zebrane dane aby określić, czy mają do czynienia z jednym dronem naruszającym ich przestrzeń powietrzną wielokrotnie, czy też z większą ilością indywidualnych intruzów. Dzięki dokładnemu logowaniu wszystkich wykryć BSP można również sprawdzić czy w określonych dniach lub porach dnia niepożądana aktywność się zwiększa. Takie informacje są bezcenne przy indentyfikacji i ściganiu operatorów dronów łamiących prawo nielegalnie dostarczając paczki do zakładów karnych. Ponadto, taki system może zostać zintegrowany i sprzężony z już istniejącym systemem zabezpieczeń zarówno na poziomie software'owym jak i hardware'owym.
Dzięki technologii wykrywania dronów, jednostki penitencjarne mogą wrócić na prowadzenie w wyścigu o bezpieczeństwo i porządek zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Jak system sprawdza się w praktyce w zakładzie karnym w Autrey, GA, U.S.A. można zobaczyć tutaj.

Przyszłość więziennej przestrzeni powietrznej opiera się na jej kontrolowaniu i ochronie przed wszystkimi zagrożeniami ze strony dronów.

Kiedy niepożądany dron zostanie wykryty, służba więzienna musi przygotować się na natychmiastowe działanie w celu minimalizacji powstałego niebezpieczeństwa. Wykrycie intruza w przestrzeni powietrznej może być przesłanką do decyzji o wszczęcia alarmu w zakładzie i natychmiastowym skierowaniu osadzonych do cel lub nawet ich rewizji. Jeśli osadzeni sami zauważą drona z kontrabandą, utrzymanie nad nimi kontroli może być bardzo utrudnione. Jeśli jednak dron zostanie wykryty z wyprzedzeniem, personel będzie miał czas aby zabezpieczyć teren. Jeśli dron zdąży znaleźć się nad terenem zakładu, ale personel będzie świadomy jego obecności, wówczas będzie wiadomo, że powstała konieczność przeszukań i zlokalizowania kontrabandy. System wykrywania daje personelowi szansę na reakcję zanim będzie za późno, działając prewencyjnie i z wyprzedzeniem.
Dla każdej jednostki penitencjarnej bezpieczeństwo personelu jest niezwykle istotne. Drony dostarczające kontrabandę, szpiegujące słabości zabezpieczeń i zaburzające porządek z pewnością przyczyniają się do spadku poziomu bezpieczeństwa załogi zakładu karnego. Tymczasem proaktywne wykrywanie dronów i zautomatyzowane alerty mogą zostać efektywnie zintegrowane z już istniejącą infrastrukturą i procedurami bezpieczeństwa wspierając szeroko pojęte bezpieczeństwo wszystkich zakładów karnych na całym świecie.
Case study:
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel