DRONY W BRANŻY SECURITY

2018-10-04
DRONY W BRANŻY SECURITY
Systemy zabezpieczeń ewoluują z każdym rokiem w stronę jeszcze bardziej zaawansowanych rozwiązań technologicznych podnoszących skuteczność monitoringu, obserwacji i ostrzegania przed zagrożeniami. Latające bezzałogowce stają się również integralnym i niezwykle istotnym elementem całego systemu. Nie wszyscy są jednak w stanie zrozumieć jakie konkretne role może pełnić dron w branży security i w jaki sposób może pomóc w ochronie obiektów. Aby odpowiedzieć sobie na te pytania należy przede wszystkim poznać możliwości bezzałogowych platform i funkcjonalności, które oferują.

Niezależnie od branży, w której drony są stosowane, wpływają one na trzy podstawowe aspekty: oszczędność czasu i pieniędzy, bezpieczeństwo ludzi, nowe nieodkryte lub niestosowane dotąd możliwości działania. Zacznijmy od oszczędności.

Postępująca automatyzacja procesów przy użyciu robotów przemysłowych na taśmach produkcyjnych jest dla nas już normalnością. Ale czym innym jak nie latającymi robotami są właśnie drony? Z jednej strony może to rodzić obawy o utratę zajęcia przez pracowników, ale w szerszym kontekście firmom chodzi jedynie o usprawnienie całego procesu działania. Tak jak roboty przemysłowe podnoszą wydajność produkcji tak drony w służbie ochrony potrafią wykonać oblot terenu znacznie szybciej i bez zaangażowania dużej ilości pracowników, co ma szczególne znaczenie podczas monitoringu dużych terenów. Zmniejszanie lub całkowite wyeliminowanie potrzeby regularnych obchodów pracowników ochrony jest związane z faktem, iż dron potrafi patrolować ten sam teren przemieszczając się szybciej i „widząc wszystko z góry” ze znacznie lepszej perspektywy. O skuteczności takich powietrznych patroli swego czasu przekonała się już spółka PKP Cargo, która dzięki dronom zniwelowała do zera straty spowodowane kradzieżami węgla w stojących składach. Wcześniej – mimo zatrudnionej ochrony naziemnej nie udawało się ani wystraszyć ani wykryć złodziei. W takich sytuacjach już samo spostrzeżenie drona przez osoby dopuszczające się kradzieży budzi strach i skłania do szybkiej ucieczki. Sęk w tym, że wizerunek sprawców i tak zostaje utrwalony dzięki kamerze zawieszonej na dronie a obraz transmitowany na żywo do operatora pozwala podjąć skuteczną akcję zatrzymania „na gorącym uczynku”.


Nie bez znaczenia w kontekście ochrony obiektów i obszarów są możliwości planowania i realizacji lotów autonomicznych dronów. Oznacza to tyle, że operator nie musi być stale zaangażowany w sterowanie bezzałogowcem co zresztą często stanowi barierę do wdrożenia dronów do służb ochrony. Operator powinien czuwać nad przebiegiem lotu, ale sama trasa lotu może być dużo wcześniej przemyślana, skonsultowana z odpowiednimi osobami, a następnie zaplanowana i zaimplementowana do drona. Od tego momentu bezzałogowiec – od startu, przez oblot nad terenem chronionym do lądowania – sam realizuje całą operację lotniczą, a operator może skupić się wyłącznie na analizie obrazu z kamery, która w czasie rzeczywistym i w jakości HD transmituje go do stacji naziemnej. Tak zaplanowaną misję można uruchamiać np. kilka razy w ciągu godziny a ograniczają ją jedynie czas przelotu drona na jednym akumulatorze zasilającym, który wynosi około 20-25 minut. Po jego wymianie misję można powtarzać praktycznie bez dłuższych przerw.


Wspomniana konieczność wymiany baterii drona, który jest w stanie lecieć nieco ponad 20 minut na jednym pakiecie, może być sporym ograniczeniem dla służb ochrony, które potrzebują mieć stały podgląd na obiekt lub chroniony obszar, ale za to nie potrzebuje ciągłej zmiany pozycji kamery. W tej sytuacji drony znów otwierają przed branżą security nowe możliwości – monitorowanie z dużej wysokości (znacznie większej niż jakiekolwiek kamery monitoringu) i bez przerwy przy użyciu tzw. „tathered drones” czyli dronów na uwięzi. W tym przypadku „smycz” łącząca drona z podłożem jest przewodem i służy zarówno do jego zasilania jak i stałej, niezakłóconej, nieopóźnionej transmisji obrazu z kamery podwieszonej pod dronem. Jedynym ogranicznikiem czasu lotu jest wtedy bezawaryjność pozostałych podzespołów (głównie napędowych) bezzałogowca.


Podsumowując: planowanie automatycznych oblotów monitorowanych budynków lub obszarów, szybka gotowość do działania i krótki czas reakcji w krytycznych sytuacjach, możliwość startów i lądowań pionowo w niemal dowolnym otoczeniu, wysokie prędkości lotu, daleki zasięg operowania i stały podgląd w dużej rozdzielczości ze stabilizowanej kamery pokładowej to cechy dronów, które zwiększają skuteczność ochrony zmniejszając zarówno koszt jak i obciążenie psychiczne i fizyczne personelu. Pozostaje jeszcze pytanie: jakie konkretne modele bezzałogowców są w stanie spełnić wysokie wymagania tej branży?

Jednym z takich modeli jest konstrukcja gotowego do lotu hexacoptera o nazwie Typhoon H520 uznanego producenta Yuneec. Już sam fakt iż jest to sześciowirnikowiec podnosi bezpieczeństwo jego użytkowania (np. w razie utraty jednego lub dwóch niesąsiadujących silników/śmigieł wciąż można nim bezpiecznie wylądować). Co ciekawe model ten jest niezwykle cichy podczas lotu i praktycznie niesłyszalny już z wysokości kilkudziesięciu metrów. Ma to niebagatelne znacznie przy akcjach personelu ochrony wymagających dyskrecji i działania z zaskoczenia. Niewątpliwą zaletą jest również fakt, iż w Typhoon H520 wymiana kamery z klasycznej światła dziennego na kamerę termowizyjną trwa jedynie kilka sekund. Ta cecha może mieć kluczowe znaczenie w sytuacji dynamicznie zmieniającego się oświetlenie - kamera termowizyjna (CGO-ET to model dedykowany do Yuneec Typhoon H520) sprawdzi się lepiej tuż po zachodzie słońca, nocą czy np. przy poszukiwaniach ludzi w rozległym terenie, gdzie łatwo się ukryć przed dostrzeżeniem klasyczną kamerą światła dziennego. W 2018 roku do oferty wymiennych modułów kamer Typhoon’a dojdzie kolejny produkt – kamera z dużym zoomem optycznym i pełną stabilizacją obrazu, która wykryje zagrożenie dzięki obserwacji z powietrza ze znacznej odległości.

Typhoon H520 może działać w trybie „Tethering Hovefly” czyli wspomnianym trybie „na uwięzi”, bez ograniczeń czasu lotu spowodowanego pojemnością akumulatora. Tą cechę sprzętu spod znaku Yuneec warto w szczególności wyróżnić, bowiem niewiele jest dronów komercyjnych dostępnych na rynku w tak przystępnej cenie, które oferowałyby możliwość lotu niczym kamera zainstalowana na przenośnej wieży obserwacyjnej na kilkudziesięciu (lub więcej!) metrach wysokości.

Yuneec Typhoon H520 daje możliwość bezpośredniego włączenia go jako kolejny element systemu bezpieczeństwa publicznego. Umożliwia to otwarte dla developerów oprogramowanie, dające im dostęp do modyfikacji zarówno software (oprogramowanie) jak i hardware (podzespoły) drona. Aktualnie tworzone na potrzeby branży ochroniarskiej oprogramowanie DS Management posłuży do centralnego przechowywania danych z lotów, map 3D, dokumentacji incydentów, informacji dla operatora, mediów, zasad i procedur. Z kolei DS Flight Control będzie narzędziem do planowania misji dla inteligentnych urządzeń ze wspólnym planowaniem i komunikacją z kilkoma pilotami dronów. Na koniec DS Command Center zepnie wszystkie działania jako serwer do komunikacji dowódcy ochrony i operatorów dronów.


Bez żadnych wątpliwości latające drony są już teraz niezbędnym elementem dopełniającym obecne systemów ochrony. Zarazem wnoszą do tych systemów nowy poziomem zabezpieczeń. Monitoring z powietrza przy użyciu dronów jest dla intruzów działaniem niewidocznym, a zatem nieprzewidywalnym i nie dający się w żaden sposób wyłączyć. Dla firm ochraniających to zdecydowane usprawnienie działań bez narażania personelu na niepotrzebne niebezpieczeństwo.
Pokaż więcej wpisów z Październik 2018
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel